Zatrzymaj chwile

ERYK MROCZEK

Pan Eryk ma 80 lat i wciąż jest zadowolony z życia. Po śmierci żony (6 lat temu) nie chciał siedzieć w domu, nie chciał słuchać kondolencji, więc zaczął działać. Udziela się społecznie, chodzi na imprezy, mówi o sobie „młodzieniec, człowiek do wzięcia”. Ma dorosłe dzieci – syna i córkę. Skończył technikum energetyczne, służył w wojsku w pionie technicznym. Był szefem schronu atomowego. W latach 70-tych wygrał w totolotka 1,7 mln złotych. Jednym z zakupów był samochód...